• przewodnik Polina Wierzchowiec

Spacer podziemiami Szczecińskiej Fabryki Wódek „STARKA”.


Starka, czy to wódka, koniak, a może bourbon. Często określana jest mianem „polskiej whisky”, ale whisky to też nie jest. Starka to… po prostu Starka. Zapraszam na wycieczkę do budynków z historią przy ulicy Jagiellońskiej 63 do Szczecińskiej Fabryki Wódek „STARKA”.


Starka, to tradycyjna wytrawna wódka zbożowa, wytwarzana ze spirytusu otrzymanego po fermentacji żyta z niewielkimi dodatkami liści lipowych lub jabłkowych.






Trochę Historii, dlaczego w tym miejscu?


W 1863-64, gdy przedsiębiorca Hermann Koch założył na Nowym Turzynie browar. Na potrzeby firmy, zwanej potem Stettiner Victoria Brauerei, wydrążono korytarze, w których przechowywano półfabrykaty do produkcji piwa oraz lód do chłodzenia wydobywany z okolicznych jezior. Należy podkreślić że ta część Turzynu opanowały poniekąd rożne zakłady produkcyjne, to był jeden z nich. Wtedy też powstały dwukondygnacyjne piwnice i pierwsze murowane budynki. Usytuowanie fabryki na wzgórzu, zapewniało idealne warunki dla leżakowania i fermentacji produkowanego tam piwa, pod względem wysokiej wilgotności (do 90%) i stałej temperatury (10 st.C).


Niestety w browar upadł w 1917 r., ale już w 1921 r. powstała tu wytwórnia brandy, likierów i winiaków Carl Wilhelm Kemp Nachf AG. Pamiątką po tych czasach jest zdobiąca wejście do zakładu płaskorzeźba konnego rycerza z kopią, który był znakiem firmowym zakładu Kempa. Jedna płaskorzeźba jest przy wejściu do budynku dyrekcji, druga na budynku z piwnicami. Firma ta działała tutaj praktycznie do zakończenia Drugiej Wojny Światowej, gdyż w lutym 1945 r. maszyny i pracowników ewakuowano do Rostocku, gdzie wznowiono produkcję. Nie wszyscy pracownicy ewakuowali się, część została i rozpoczęła pracę w nowym już polskim zakładzie.

W styczniu 1946 r. pustą fabrykę przejmuję Polski Monopol Spirytusowy. W 1973 r. utworzono "Polmos", szczeciński zakład był jego częścią. Zakład od 1950 r. zaczął specjalizować się w produkcji Starki.

Warto też wspomnieć że najstarsza beczka pochodzi z 1947-1948 roku. Zwróćcie uwagę na kształt beczki, gdyż nie jest ona idealnie okrągła. :)

Najstarsza beczka starki w piwnicach, rocznik 1947/1948

Ale jeszcze w latach 80. oprócz Starki z zakładu wyjeżdżało aż 80 różnych alkoholi, w tym Polish Sherry, koktajle Zefir i Kama. Owoce i soki do ich produkcji przeważnie sprowadzano z Jugosławii. W zakładzie pracowało około 300 osób. Gdy w latach 90. dzielono Polmos, poszczególnym zakładom przydzielano znaki towarowe. I Szczecinowi przypadła właśnie marka Starki. Ale firma mimo posiadania w ofercie tak renomowanego produktu nie radziła sobie. 10 lat później firma ogłosiło upadłość. Mimo świetnego trunku firma nie poradziła sobie marketingowo, butelki, etykiety byli nadal rodem z PRL.

Podsumujmy:


Pierwsza wzmianka o Starce pojawiła się w XVII wieku. "Szczecińskie" narodziny Starki miały miejsce w 1947 r., a pierwsze starki ujrzały światło dzienne w roku 1955. Wtedy to z wytwórni na ul. Jagiellońskiej wyszło 5090 półlitrówek pięcioletniego produktu. Dwa lata później na rynku pokazała się dziesięcioletnia. W 1972 Piętnastka ochrzczona drugim imieniem - Jubileuszowa. Potem do coraz liczniejszej rodziny starek doszły: mająca 20 wiosen Patria, Piastowska (25 lat) i Banquet (30 lat). W 1997 r. weszła na rynek "babcia z rodziny starek", którą od wlania do beczek trzymano w piwnicach przez pół wieku. Ostatni gatunek starek "wypuszczono" w 2007 r. Z okazji finału regat żeglarskich The Tall Ships' Races na rynek wypuszczono starki 18-letnie. Zakład stoi i nie produkowana jest w nim kolejna produkcja, a w piwnicach przechowywane jest "złoto"


Zwiedzając zakład co chwilę nasuwają się pytania:

  • Jakiego rodzaju beczki są używane do leżakowania i jaka jest ich objętość?

  • Ile razy używana jest jedna beczka?

  • Z ilu gorzelni Polmos brał surówkę żytnią?

Starka leżakuje pod ziemią w kamiennych piwnicach. Beczki nie są układane bardzo ciasno i zapewniony jest wokół nich swobodny przepływ powietrza. W piwnicach panuje jednak bardzo duża wilgotność i niska temperatura (około 10C) więc parowanie z beczek jest i tak spowolnione i umożliwia długie leżakowanie.


Surówka żytnia brana cały czas z tego samego źródła, które ma zapewnić jakość. Surówka żytnia raz przedestylowana, aby zapewnić "porządny smak". Dostawca jest z terenu województwa zachodniopomorskiego :)


Jakie beczki są używane do leżakowania, a to takie które już raz byli wykorzystane do produkcji wina i to min na 3 sezony. Beczki muszą być dębowe. Beczki sprowadzany są z Południa Europy. Na początku beczki mieli pojemność 250, teraz 200. Widać to na każdej beczce jest oznakowanie PN (polska norma), unikalny numer beczki oraz pojemność.

Prowadzona jest skrupulatna identyfikacja wraz z rysunkami piwnicy, można z dokładnością powiedzieć gdzie jaka beczka jest! Beczki trafiają do zakładu i są oceniane czy się nadają do produkcji. Może się zdarzyć tak, że beczka będzie od razu odrzucona, a maksymalna jest żywotność to trzykrotne wykorzystanie.

Z rzeczy interesujących przewodnik powiedział także, że starka jest redukowana przed leżakowaniem do 60%. Nie wiem ile procent ma surówka przyjeżdżająca do firmy, ale pewnie około 90%. Widocznie wysokie stężenie alkoholu niezbyt dobrze „współpracuje” z drewnem.

Według wyliczeń przewodnika mają obecnie na stanie ok 1200 sztuk mniejszych beczek oraz 59 dużych beczek co daje nam 1,5 mln surówki żytniej od 10 do 50 lat.

Jeszcze jedna ciekawostka w podziemiach kafelki:)




82 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie